Z serii „Siły, które Cię spowalniają". Te same wzory, które sprawdziliśmy w terenie — podstawione pod Twoje liczby, wat po wacie.
Aerodynamika i opór toczenia skalibrowane własnym pomiarem — pomiar mocy, przejazdy w obie strony, 29.07.2026. Nie z tabel producentów.
Twoja decyzja, nie nasza sugestia — zero też jest dobrą odpowiedzią
z wagi i wzrostu szacujemy, ile powietrza rozpychasz
6,8 kg to limit UCI — lżejsze rowery istnieją, ale to egzotyka
bidony, dętka, łyżki, pompka, telefon — to jedzie zawsze i dobrze. Liczy się do masy systemu, ale nie ma czego z tego ujmować
zmierzona suwmiarką przy ciśnieniu jazdy, nie z etykiety
zostaw na zerze, jeśli nie znasz — policzymy tylko optimum
im bardziej szorstko, tym niżej leży optymalne ciśnienie — powyżej niego opona przestaje resorować i drgania zjadają waty (i Ciebie)
latex i TPU jadą niemal jak tubeless · zwykła dętka butylowa dokłada oporu, na gravelu przy niskim ciśnieniu nawet ~5 W na parę
wybór opony to największa pojedyncza decyzja sprzętowa w tym kalkulatorze — różnice bywają większe niż koła, rama i pozycja razem wzięte
—
zysk rośnie z trzecią potęgą prędkości — przy spokojnym tempie jest niewielki. Warunek: opona nie szersza niż obręcz (zasada 105%)
—
kolejność od najwolniejszej do najszybszej — tak, dolny chwyt przegrywa ze zgiętymi łokciami na górze (Barry i in.; SILCA)
nikt nie jedzie nisko bez przerwy — kark i plecy się buntują. Liczymy średnią ważoną: pozycja bazowa + procent czasu w pozycji o stopień niższej
policzymy Twój prawdziwy podział na podjazdy, zrywy — ile energii wyrzucasz w hamulce — oraz wiatr z danych pogodowych dla trasy i dnia przejazdu. FIT (prosto z Garmina) jest dokładniejszy · sam plik zostaje w przeglądarce; do policzenia wiatru wysyłamy tylko współrzędne startu i datę do darmowego serwisu pogodowego (Open-Meteo), bez żadnych innych danych z pliku
masa kosztuje w zrywach: energię rozpędzania wyrzucasz potem w klocki. Na stałej prędkości dodatkowy kilogram w zrywach nie kosztuje nic
—
—
—
—
—
—
posortowane od najskuteczniejszego · liczby dla Twojego profilu
a co decyduje najbardziej
Wszystko powyżej odejmuje waty od oporu. Trening dokłada ich do silnika. Ile dokłada — zależy od tego, ile już masz.
—
—
0 zł · trzeba tylko wyjeżdżać
—
Szacunek poglądowy: przyrost mocy progowej możliwy w sezonie, mocno zależny od punktu startowego —
od ok. 0,80 W/kg u zaczynających do ok. 0,04 W/kg u ścigających się. Dlatego tej liczby nie ma w rankingu.
Kalkulator liczy opory, bo je umie policzyć. Nie znaczy to, że są najważniejsze.
Prawidłowość, o której warto pamiętać: mniej więcej do ok. 3,5 W/kg sezon treningu daje
więcej niż jakikolwiek realny upgrade sprzętowy — bo przyrosty są jeszcze duże. Dopiero powyżej ~4 W/kg
trening zwalnia i te kilka watów z karbonu zaczyna się liczyć. Im wyżej jesteś, tym bardziej sprzęt gra —
ale większość z nas ma przed sobą więcej watów w nogach niż w portfelu.
—
—
Zakres zawodowy to norma zawodowa, nie cel zdrowotny — utrzymywana sezonowo, pod opieką lekarza i dietetyka, przy 20–30 godzinach treningu tygodniowo. Dolna granica dotyczy górali, górna klasykowców i sprinterów. Ta skala pokazuje proporcje, nie stawia diagnozy ani celu: pytanie, ile powinno się ważyć, należy do lekarza.
Serwer i domena lecą z prywatnej kieszeni, więc jeśli kalkulator Ci się przydał — możesz postawić kawę. A jak nie — spoko, kalkulator działa tak samo. Bez presji.
Postaw kawę na buycoffee.tobuycoffee.to/aerodynia · jednorazowo albo cyklicznie, jak wolisz
dla osób, które dopiero zaczynają liczyć w watach
Wat to tylko jednostka — sam z siebie nic Ci nie mówi. Poniżej to samo tempo przeliczone na dwa języki, które już znasz: prędkość i uczucie w nogach.
Tyle km/h dałaby Twoja moc na Twoim sprzęcie, na płaskim, bez wiatru:
Twoje tempo teraz to — W/kg — tak to zwykle czuć:
—
—
Fizyka mówi, ile kosztuje kilogram — nie mówi, ile powinniśmy ważyć. To pytanie do lekarza, nie do wzoru. Utrata mięśni zamiast tłuszczu odbiera moc i odwraca cały rachunek. Wyniki są szacunkiem dla przeciętnych warunków; Twoje rzeczywiste liczby mogą się różnić — dlatego w odcinkach mierzymy, a nie tylko liczymy. I najważniejsze: ten kalkulator liczy opory, bo opory da się policzyć. Formy, konsekwencji i frajdy z jazdy nie da się — a to one decydują o tym, jak jedziesz.